życie uczuciowe piłeczek pingpongowych w czasoprzestrzeni infrastrukturalnej w zależności od położenia wahadła matematycznego

Autore: Moderator: Michał Zabłocki
0.0/5 | 0


jestem piłeczkowato-pingpongowatą piłeczką pingpongową    ~Nahum
moje życie jest kruche moje życie jest straszne    osseina
żyję w przestrzeni mojego polichlorkowo-winylowego otoczenia    ~Nahum
tragizm przestrzeni opiera się o moje ramię    ~ppatipp
czuję czas otoczenia mojego abstrakcyjnego żywota - zacieśnia się coraz bardziej    ~Nahum
co rano budzi mnie powiew księżycowego cienia na siatce dylatacji    ~sylko
i los rzuca mnie od krańca do krańca stołu    ~mika
po karku spływają mi kwanty nieludzkiego cierpienia    mariachi_
nie pomaga nawet wahadłowy ruch siatki    gingerbreadman
brak mi stałości rytmu niegasnącego    mariachi_
obracam się w kręgu pingpongowa tym    kinia_18
do niczego nie dążę    mariachi_
bo wszystko dąży do mnie    ~Nahum
nic nie potrafię    mad_neo
bo inni robią wszystko za mnie    ~rewalianin
nic nie posiadam oprócz satysfakcji    maciob1
nie mam początku ani końca    ~Nahum
jestem piłeczką obłędnie pingpongową    ~Olaf22

Wiersz powstał dnia 13.09.2001 na czacie Multipoezja w Onet.pl