Ślimak, ślimak...

Autore:  Tomasz Nowacki
5.0/5 | 9


Raz ślimaczek – obojnaczek
pokazywał rogi,
więc go wciągnął ktoś za krzaczek
i mięczaka pobił.

Obciął czułki, muszlę potłukł
drąc się: „won, ślimaku!
Nie ma miejsca tu dla zboków,
Polska dla Polaków!”

Któż to zrobił? Kto mógł srogo
potraktować go tak?
Prokurator oraz proboszcz
mówią, że patriota.



 
COMMENTI


I miei voti

I miei voti:  
30.03.2019,  bezecnik

I miei voti

I miei voti:  
29.03.2019,  pola

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
28.03.2019,  Ula eM

I miei voti

I miei voti: