Dren

Autore:  Marek Porąbka
5.0/5 | 10


Po nocy
trzeba zakładać dren
Twoja głowa gromadzi
zbyt dużo szlamów
przemiału dnia poprzedniego
Noc nie używa klawisza delete

Na początku
jest wielkie ciśnienie
Ale z czasem dobieram
średnice właściwe
Przepływ staje się laminarnym

Cichniesz
Otwierają się szerzej oczy i myśli
Jeszcze pogładzenie kciukami
po brwiach i słowo otuchy
Jesteś gotowa
Ból istnienia pozwala żyć.



 
COMMENTI


I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
21.01.2018,  A.L.

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

Moja ocena

sny, najciekawsze, że można do nich wrócić, jak do książki pozostawionej w środku czytania, a wiersz wiele w nim świetnych porównań - "przemiał dnia poprzedniego" -celne
I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
21.01.2018,  pola