***
zszedłem
ze wzgórza
palcem
leciutko
wodziłem
po nieziemskim
aksamicie skóry
zapatrzyłem się
w bezdechu
doścignąłem
marzenie
ze wzgórza
palcem
leciutko
wodziłem
po nieziemskim
aksamicie skóry
zapatrzyłem się
w bezdechu
doścignąłem
marzenie

I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti