Gala (Salvadore Dali)

Autore:  jakub mistral
5.0/5 | 19


Kawę mieszasz w prawo,
ja w lewo
i to nas różni.
Resztę da się jakoś upudrować,
mówisz, makijaż to podstawa.
Zamachowe koło czasu straszy.
Dziś już nigdzie nie jest bezpiecznie,
nawet twoje ramiona
przypominają klatkę.
Stroszę pióra,
tańczę flamenco.
W dłoni granat
na chwilę przed wybuchnięciem,
w drugiej
skrzypce Stradivariusa.
Wiem, że przeciągam strunę,
o jeden most
za daleko.



 
COMMENTI


I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
03.06.2016,  black**

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
13.02.2016,  frymusna

I miei voti

I miei voti:  

...

Oj, oj, wspaniały... ;)
I miei voti:  

...

Już za samą kawę bym dała 4 gwiazdki a czytając resztę, to już jak słodki do niej dodatek :)
I miei voti:  
09.02.2016,  Zwyczajna

I miei voti

I miei voti:  
09.02.2016,  airam

Moja ocena

Ucztuję sobie.
I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
08.02.2016,  Kajotka

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
08.02.2016,  A.L.

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

Moja ocena

Genialnie jak zwykle Mistralu :)))!!!
I miei voti: