Miasto

5.0/5 | 11


W nocy chodziłam po dachach
Chłonęłam miasto
Skórą
do upadłości do przesytu

Przeklinałam miasto

Myśli spływały mi z głowy
freudowskiego strychu
żył
niebieskich
rynien
Wsiąkały w chodnik. miasto.

Kochałam miasto

Świt mnie ogarnął
Wychyliłam świt do dna
Usta mi zwiędły

W centrum miasta
na gorącym blaszanym dachu
płonęły mi myśli

Tańczyłam na dachu
W godzinach szczytu

Byłam miastem



 
COMMENTI


I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
05.02.2016,  Kajotka

I miei voti

I miei voti:  

@ TiAmo

Ojej, dziękuję :)

I miei voti

I miei voti:  
03.02.2016,  Zuluz

...

Ogromnie mi się podoba ten wiersz.
Jest świetny.

:)
I miei voti:  
02.02.2016,  TiAmo

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
02.02.2016,  chojny

I miei voti

I miei voti: