Pokój Babci

Autore:  jakub mistral
5.0/5 | 14


Cztery wiatry
odleciały na skrzydłach
czarnych kruków
za horyzont zdarzeń.

Przez dziurkę od klucza
nie było widać nic,
poza oparciem starego fotela,
na którym siadała wieczorem
czytając Gałczyńskiego.

Ogień w kominie
tlił się sosnowo,
głodne ptaki
stukały do okien
domagając się słów.



 
COMMENTI


I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
13.09.2014,  mroźny

I miei voti

I miei voti:  
01.09.2014,  bezecnik

I miei voti

I miei voti:  
31.08.2014,  kate

I miei voti

I miei voti:  
30.08.2014,  renee

I miei voti

I miei voti:  
29.08.2014,  frymusna

Moja ocena

Tak, ale chętnie bez zdarzeń.
I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti: