Okulickiego 51
Ostatni rozdział nie był o walce, nie był relacją
z pól bitewnych, czytałem w nim o jednej matce,
jak przepraszała świat za siebie.
Za to, że nosi suknie białe, pod farbą skrywa
siwe włosy, do warg ma przyszywany uśmiech,
wszczepione w oczy po dwa złote.
Za to, że nie czuć w niej żałoby, gdy wieczorami
się rozbiera i zapomina o czymś ważnym
wpatrzona w szpital Rydygiera.
Nie wiem co było dla niej ważne, nie przeczytałem
od początku, nie wiem też za co przepraszała,
przecież ten świat się tu nie kończy.
z pól bitewnych, czytałem w nim o jednej matce,
jak przepraszała świat za siebie.
Za to, że nosi suknie białe, pod farbą skrywa
siwe włosy, do warg ma przyszywany uśmiech,
wszczepione w oczy po dwa złote.
Za to, że nie czuć w niej żałoby, gdy wieczorami
się rozbiera i zapomina o czymś ważnym
wpatrzona w szpital Rydygiera.
Nie wiem co było dla niej ważne, nie przeczytałem
od początku, nie wiem też za co przepraszała,
przecież ten świat się tu nie kończy.

I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
Moja ocena
...świetna puentaw ostatnim wersie
I miei voti