Krzyk wolności

0.0/5 | 0


Znajduję cię wśród polaroidów zrobionych na wolnej przestrzeni.
Ujęcie dynamiczne, kończyny pod wysiłkiem galopu.
Twój skok,
czy mógłbyś znów tak nas potraktować?
Może to urojenie?
Skąd więc tatuaż z twoim imieniem pod moim żebrem?
Nie wierzyłabym w tę historię, gdyby nie nasze pamiątki...
Zawsze robiłeś wrażenie, ostatnie było największym szokiem.
Te wszystkie ogniste prowokacje, radykalne sposoby.
Krzyk wolności i niezgoda na uwięzienie.
Miłości nigdy na to nie mogłeś pozwolić.
Wariowałeś.
Byłeś moją magią.
Czarowałeś każdą chwilę.
Kochałeś mnie chyba zbyt, bo dawne idee przestały być szczere.
Wiedziałeś, gdy na mnie patrzyłeś, że wolność może mieć jedną, ale ukochaną granicę.
Z uporem nigdy się nie przyznałeś.
Dziś jesteś moją tragicznie kochaną legendą.
Sam chciałeś wyzwolić swojego ducha.
Ale zabiłeś się w tak, jak żyłeś.

Poem versions