Powstanie opadłych liści

Autore:  Tomasz Nowacki
5.0/5 | 15


Przyklejony do przeszłości,
Jak liść do zwilgotniałego kamienia,
Nie potrafisz sięgnąć nurtu zdarzeń.
Żółknący, choć wciąż zielony
Chłoniesz jałową wilgoć wspomnień
Niczym życiodajne soki,
Lecz to nie dodaje sił, by działać.
Drzewo dobrego i złego
Zostało w tyle,
A niefortunny wiatr, który cię tu rzucił,
Pozostawił w pamięci ułudę utraconego szczęścia
Powodom odejścia rozwiewając wagę.
Auto-oszustwo doskonałe.
Strach przerodził się w przyzwyczajenie,
Przerażenie zastąpiła rezygnacja,
Znieczulając ból drętwotą.
Został jeden krok,
Którego nie myślisz już zrobić,
Niewielka fala,
Której teraz bardziej się obawiasz niż pragniesz…
A to przecież dopiero pierwszy i najmniejszy z kamieni.
Jednakże,
Póki co,
Wciąż,
I jeszcze
Decyzja należy do ciebie.

Poem versions


 
COMMENTI


I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
09.01.2013,  kate

I miei voti

I miei voti:  

Moja ocena

Moja ocena
I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

Moja ocena

Decyzja, którą najtrudniej podjąć. Ja też się czasem czuję przyklejona do kamienia.
I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
08.01.2013,  Zahirka

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
08.01.2013,  renee

I miei voti

I miei voti:  
08.01.2013,  Aga P

I miei voti

I miei voti:  
08.01.2013,  frymusna