tomasz i ptaki

Autore:  bronek z obidzy
5.0/5 | 8


byliśmy młodzi kiedy tomasz
wędrował po wsi z karabinem
gdy pytaliśmy o co chodzi
zapominał

szukał nerwowo dookoła
czy nie wyrosły znów kamyki
którymi wczoraj powystrzelał
czarne ptaki

kiedy raz trafił na urodzaj
ktoś mu wystrugał na nie procę
przegrał gdy zaczął je oswajać
strzelając grochem

starzy wieszczyli że szaleniec
ściągnie przez wrony na wieś biedę
a on do końca miał w kieszeniach
wielkości grochu kulki z chleba



 
COMMENTI


I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
06.01.2013,  frymusna

I miei voti

I miei voti:  

hmm

kulki z chleba..kiedyś lubiłam jeść kulki z chleba..nie strzelałam ..ładny wiersz

I miei voti

I miei voti: