Metropolis

Autore:  11101
5.0/5 | 11


15:30.
Jeszcze pieczołowicie
targam ostatnie zapiski,
by uchronić niewinną sprzątaczkę.

Wynurzam się mrocznie
z komina windy
westchnąć smogiem
nad miastem.

Wiszę na semaforach,
wpadam pod tramwaje,
rzucam się z wiaduktów,
w końcu - topię w Wiśle.



 
COMMENTI


I miei voti

I miei voti:  
25.11.2012,  mroźny

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
21.11.2012,  bezecnik

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
21.11.2012,  renee

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti: