Czarna róża
Najdroższa, srebrzyste w noc tą twe czułe lica.
W mych ramionach swe ciepło spokojnie darujesz.
Tu między trupy położę śliczną główkę łagodnie.
Czy przerażone oczy w gwiazdach szukają pomocy?
Nie obawiaj się Ukochana dłonie mają zbyt słabe.
Dotknąć Twej słodkiej skóry zgniłymi członkami nie mogą.
Ich wzrok bez pragnień na kształtach boskich spoczywa.
Pozwól, zamknę usta rozchylone, pocałunku stęsknione.
Chłodne. To przez noc zimnym całunem nas tulącej.
Ślubna suknia rdzawymi plamami cała okryta.
Jutro wrócę, przebiorę ciało w delikatny jedwab.
Pieszczotliwymi palcami, wyczekując rozkoszy uśmiechu.
Teraz odchodzę, niech czarna róża przykryje piersi Twoje.
W mych ramionach swe ciepło spokojnie darujesz.
Tu między trupy położę śliczną główkę łagodnie.
Czy przerażone oczy w gwiazdach szukają pomocy?
Nie obawiaj się Ukochana dłonie mają zbyt słabe.
Dotknąć Twej słodkiej skóry zgniłymi członkami nie mogą.
Ich wzrok bez pragnień na kształtach boskich spoczywa.
Pozwól, zamknę usta rozchylone, pocałunku stęsknione.
Chłodne. To przez noc zimnym całunem nas tulącej.
Ślubna suknia rdzawymi plamami cała okryta.
Jutro wrócę, przebiorę ciało w delikatny jedwab.
Pieszczotliwymi palcami, wyczekując rozkoszy uśmiechu.
Teraz odchodzę, niech czarna róża przykryje piersi Twoje.

I miei voti
I miei voti
I miei voti