niezapominajki
wiatr stąpa po liściach
półszeptem
skoszona trawa leniwie wyciąga szyję
i tylko ciebie tu nie ma
może pójdę nad staw
gorejący ciszą
która najmocniej trzyma dłoń
najczulej (nie) mówi żegnaj
zrobię wianek z błękitnych wspomnień
przeplatany westchnieniem
drobniutkim jak kwiaty niezapominajek
może pójdę nad staw
by zostawić w nim
swoje spojrzenie
Hope Love (Gosia)
półszeptem
skoszona trawa leniwie wyciąga szyję
i tylko ciebie tu nie ma
może pójdę nad staw
gorejący ciszą
która najmocniej trzyma dłoń
najczulej (nie) mówi żegnaj
zrobię wianek z błękitnych wspomnień
przeplatany westchnieniem
drobniutkim jak kwiaty niezapominajek
może pójdę nad staw
by zostawić w nim
swoje spojrzenie
Hope Love (Gosia)

I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti