Tęsknoty
Ktoś ukradł lato
o świcie
zamiast słońca
włożył w dłoń parasol
poplamiony deszczem
potem
jakby gumką
wymazał
z nieba jerzyki
i uwięził czas w chmurach
kawa pachnie wilgocią
jesiennych dni
topią się w kałużach
zagubione w młodości tęsknoty
~Anka Sasanka
o świcie
zamiast słońca
włożył w dłoń parasol
poplamiony deszczem
potem
jakby gumką
wymazał
z nieba jerzyki
i uwięził czas w chmurach
kawa pachnie wilgocią
jesiennych dni
topią się w kałużach
zagubione w młodości tęsknoty
~Anka Sasanka

I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti