Bez sentymentu

Autore:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 5


Deputowani śmiechem
człowieka grudnia,

który

roztacza nad głowami
kamienie

masywne, cierpliwe
lodowate

Erupcja zimna
opętała ciała
innowierców
zakochanych w sobie

sobie dających
wotum

A zaufanie
krąży po orbitach
technokracji

ćwicząc milczenie

w Państwie
Don Juana,
Barnaby
Ganimedesa
La Bamby,

z którego wyrzucono
poetów

Grzywną za meander
abstrakcyjny w sztuce
kochania

Sól ta konserwuje
przed zepsuciem
Ząb czosnku
naturalny antybiotyk
na rój
meteorów

Jeden rzut
Jedna fatamorgana
Dytyramb jedyny
i cierpiąc
za Milijony

funduje
ostatnią kroplę
bez sentymentu
w geometrii
ściennych malowideł

Portret kobiety

Kropki
nad
Ypsilonem

Poem versions


 
COMMENTI


I miei voti

I miei voti:  
22.04.2026,  mroźny

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti: