w rozpędzie
w rozpędzie
koła zamachowe wiosny
rozpluskane śmiechem
śniadania na trawie
skoczniejsze piłki czy dzieci?
rozświetla się życie
malowane zielenią i bielą
w mieście dzisiaj na chwilę
szczęśliwej przyszłości
wezbranym jak dudniąca krew
w szepcie idącym z miłości
koła zamachowe wiosny
rozpluskane śmiechem
śniadania na trawie
skoczniejsze piłki czy dzieci?
rozświetla się życie
malowane zielenią i bielą
w mieście dzisiaj na chwilę
szczęśliwej przyszłości
wezbranym jak dudniąca krew
w szepcie idącym z miłości

I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti