Mogliśmy i zrobiliśmy

Autore:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 7


Mogliśmy
wybudować kościół
i mogłoby zginąć
kilka osób
jak to przy wznoszeniu świątyń

Mogliśmy zburzyć
piramidę ale wtedy
zburzono by
porządek gwiazd

a gwiazdy muszą świecić

Każda religia ma
swoją gwiazdę

Wieczoru tego

nie zapomną
esteci
mówiący głosem
tłumu

o pospolitym ruszeniu
na Księżyc

Naturalne srebro

Jestem pierwszym
z ostatnich

(zaszyli mu usta dratwą,
żeby zamknąć mu usta
na Wieki Wieków)

Dołożono wiele cegieł
do pism o nim
i jego dziele

Nałożyli na szyję owe srebro
i wzruszono ramionami

Mój pomnik się nie wali,
czerwiec rozkwita -
styczeń zespala
i znów wiosna nadchodzi
i ty
cierpliwa skała
czekasz by obrócono
cię w ustach
ćwicząc Milczenie

Jego milczenie
było moim
Było moim
wspomnieniem

Kamieniem milowym
kamieniem węgielnym
bitwą o ten kamień

Kamieniem filozoficznym

Jestem pierwszym
z ostatnich,

którzy widzieli,
którzy widzieli
Go przy życiu

Poem versions


 
COMMENTI


I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
19.04.2026,  Ula eM

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti: