Wiosenna paleta
Pędzi wiosenna paleta,
W pędzie maluje niedbale.
Niby rozwija gdzieniegdzie,
A farby nie widać wcale.
Oszczędza, czy tak od niechcenia
Niepewnym ciepłem chroniona?
Czereśnia: - Do mnie!- wciąż woła,
I szare wyciąga ramiona.
W pędzie maluje niedbale.
Niby rozwija gdzieniegdzie,
A farby nie widać wcale.
Oszczędza, czy tak od niechcenia
Niepewnym ciepłem chroniona?
Czereśnia: - Do mnie!- wciąż woła,
I szare wyciąga ramiona.

I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti