balladka wczesnowiosenna
Jestem taka podwójna
jak ćmy skrzydełka
powabnie rozproszona
turkotam tu i tam
potrącam cię Ziemio
by z powrotem radośnie
uronić się kwiatom
wetrzeć się pyłkiem
w piaszczystej drogi ślad
poprowadzić do zakola rzeki
gdzie o zachodzie Słońca
zza chmur przeziera tamten świat
wirują momenty tańczy czas
zapomniał skąd się wziął
może ktoś go przyłapie
na gorącym uczynku niepamięci.
jak ćmy skrzydełka
powabnie rozproszona
turkotam tu i tam
potrącam cię Ziemio
by z powrotem radośnie
uronić się kwiatom
wetrzeć się pyłkiem
w piaszczystej drogi ślad
poprowadzić do zakola rzeki
gdzie o zachodzie Słońca
zza chmur przeziera tamten świat
wirują momenty tańczy czas
zapomniał skąd się wziął
może ktoś go przyłapie
na gorącym uczynku niepamięci.

I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti