MIJANIE

5.0/5 | 3


MIJANIE

Mijają lata
bezszelestnie każdą jesienią
po policzkach spływają łzawo
mgła z zmierzchem
w ciszy trelach się stapia
zezowatym okiem
barw ujmuje krajobrazom
bezbronnym
a spragnionych zmysłom
w absolutnym milczeniu

Niewidzialny kreator
zasłuchany w requiem nocy
z dokładnością aptekarską
bez kunsztu, bez polotu
i bez znieczulenia
między wierszami
czas tobą i myśl twą tamtą
w słowa zaklętą
w pożółkłym tomiku
zaplata

⊰Ҝღ$⊱………………………………………… T☀ruń - 14 listopada '25



 
COMMENTI


I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti: