bez kontekstu
zafunduję sobie wieczór
wyrwany z kontekstu
zupełnie nieodpwiedzialny
zapiszę go alfabetem nonsensu
stanę się
otaczającą mnie rzeczywistością
zerkam zatem za okno
wiercę okiem w gruzach
ciemnej ziemi gwiazdach
prosto z dna rzeki
opuszczam mieszkanie
zabieram ze sobą
tylko zapach świeżego betonu
sprzed trzydziestu z górą lat
bluszczem mi piorunochron
próbuje mnie zatrzymać
popołudniowy listonosz
zaczajony pod drzwiami
on nie żartuje
awizo to szantaż
jednak wybieram rozbuchaną noc
księstwo nieporządku
uciekam na dzikim zwierzu nocy
gonią mnie kichnięcia sąsiadów
do samego brzasku ukryty
w chmurze oddalony od złej woli
świata wybujam się w kołysce
uśmiechniętych snów
wyrwany z kontekstu
zupełnie nieodpwiedzialny
zapiszę go alfabetem nonsensu
stanę się
otaczającą mnie rzeczywistością
zerkam zatem za okno
wiercę okiem w gruzach
ciemnej ziemi gwiazdach
prosto z dna rzeki
opuszczam mieszkanie
zabieram ze sobą
tylko zapach świeżego betonu
sprzed trzydziestu z górą lat
bluszczem mi piorunochron
próbuje mnie zatrzymać
popołudniowy listonosz
zaczajony pod drzwiami
on nie żartuje
awizo to szantaż
jednak wybieram rozbuchaną noc
księstwo nieporządku
uciekam na dzikim zwierzu nocy
gonią mnie kichnięcia sąsiadów
do samego brzasku ukryty
w chmurze oddalony od złej woli
świata wybujam się w kołysce
uśmiechniętych snów

I miei voti
@ Alina Gołecka
Dziękuję! :)@ Renata Piasecka-Strzelec
Dziękuję! :)I miei voti
I miei voti
I miei voti
Znakomite!
,,wieczór wyrwany z kontekstu"I miei voti
ojej... :)
gonią mnie kichnięcia sąsiadów.... i wszystko - znowu świetne!Przypomniała mi się wyprawa Małgorzaty z "Mistrza i Małgorzaty" na bal...
I miei voti