Sigorina Cappuccino

5.0/5 | 4


wiatr rozstania wiał
miłości szary płaszcz
okrywał nas
płoną ogień ciał

usta dotykały ust
szalone noce
spokojne poranki

zapach kawy
rozkładał nas w pierwiastki
bambusowy stolik

zbliżał się wieczór ciężka noc
zmarszczony czas
na twarzach każdej z nas
boli mnie życie zimne dłonie
ostatni pocałunek
byłaś taka zimna tamtego dnia

jesień przyszła nazbyt szybko
umknęło coś
czego nie potrafiłem dotknąć
nie potrafiłem wytłumaczyć

nasze dzieci wspólne zdjęcie
w głowie jest nas pełno
zostałem sam
było nas dwoje
zostało jedno

sercem dotykam serca
dziękuję za lata za zimy
wiosną kwitnę
na jesień bez ciebie umieram



 
COMMENTI


I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti: