Łąka o świcie.. | version: 14.10.2013 10:04

5.0/5 | 7


Moje oczy zielone
jak łąka o świcie.
Błyszczą, w szarości
mglistego poranka.

Moje usta ledwie różowe,
rozchylam leciutko,
niby ptasie skrzydła
w uśmiechu.

Witając przestrzeń i życie,
jak ramionami - kochanka ?
Włosy moje płowe, pachnące,
jak zboża sierpniowe, dojrzałe.

Odchylam je
w geście ledwie
namiętnym, zapraszającym.

A ja, cóż ja ?
Unoszę się wciąż nad ziemią.
Stopy kąpiąc w rosie
wschodzącego dnia
i słucham serdecznie
i proszę...

Przyjdź dzisiaj do mnie,
Czekam...
Ja.

(A.M.K.) 2013

Poem versions

 
COMMENTI


I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
29.10.2013,  hagsman

I miei voti

I miei voti:  
14.10.2013,  mroźny

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
14.10.2013,  Malwina

I miei voti

I miei voti:  
14.10.2013,  A.L.

Moja ocena

No i doczekałem się . Wiosluję i ... tym razem cały czas z góry. Juhuuuuu.
I miei voti: