. | version: 28.08.2014 09:06

Autore: Renata Cygan
5.0/5 | 11


idę a w oczach mam kruki na śniegu
i taniec błysków co mami i wciąga
kalejdoskopy wzburzonych zaprzęgów
szaleją z wiatrem co spokój zaplątał

idę przed siebie wpatrzona w horyzont
czarny fortepian wygrywa mazurki
burzowa chmura skrywa grzmot pod grzywą
modły wynoszę - nuż skapnie coś z górki

idę po piaskach złoconych jak słońca
blask męczy oczy skalane cieniami
zygzakiem schadzam pustynie bez końca
łykając pustkę zszywaną łkaniami.

idę przed siebie dzień z nocą się zlewa
klatka po klatce krok wlokę za krokiem
coraz to nowe kostiumy przywdziewam
by życie kusić
bo przejdzie mi bokiem

RC 23.07.14

Poem versions

 
COMMENTI


I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
29.08.2014,  frymusna

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
28.08.2014,  renee

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

Moja ocena

Kuś...
I miei voti:  

Moja ocena

Reniu, w zasadzie to powinienem go sobie wydrukować na maleńkiej karteczce i nosić w kieszeni, a jadąc tramwajem poczytywać.
Dodam tylko że to piękny tekst; ale to banał.
Myślę że nieocenionym byłby tutaj Waldemar z jego wnikliwą analizą. Takie rarytasy nie trafiają się (nam czytelnikom) codziennie z racji formy i treści.
I miei voti: