Uczta | version: 7.06.2011 07:58

5.0/5 | 20


jedno zdanie potrafi wstrząsnąć
katedrą niepokornej duszy
cóż dopiero kilka strof
o sile zdolnej wyrwać bezradności
obezwładniające szpony

niewerbalne komunikaty przenikają
głębiej niż przydrożna kapliczka
przy której złożone dłonie
upraszają marzenia o azymut
dla spełnionego jutra

posypały się witraże codzienności
z wolna opada zawartość
szuflad na ofiarny stół
by wskrzesić pasję uskrzydloną
piórem niespożytej wyobraźni

siedzący w kręgu celebrują rytuał
przekazywania metaforycznego znaku
liczne toasty zapewniają
że możliwym się stało
co za takie nie było uważane

Poem versions

 
COMMENTI


I miei voti

I miei voti:  
07.09.2011,  lajla

Moja ocena

Jestem pod wrażeniem
I miei voti:  
31.08.2011,  Malwina

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
08.06.2011,  kate

I miei voti

I miei voti:  
08.06.2011,  Enlisa

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
07.06.2011,  frymusna

I miei voti

I miei voti:  
07.06.2011,  alak13

I miei voti

I miei voti:  

Moja ocena

każda wieczerza
powinna mieć
swojego judasza
inaczej jest tylko
cateringiem ;)
I miei voti:  
07.06.2011,  LilaNocna

Moja ocena

Prawdziwa uczta dla ducha, napisana piórem niespożytej wyobraźni jej autora.


I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

Moja ocena

* * * * *
Świetne!
Czekam na tą chwile,
by móc w taki sposób ja Ty
rozwinąc swoje metafory:)
I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
07.06.2011,  airam

Moja ocena

świetne metafory...
I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
07.06.2011,  renee

I miei voti

I miei voti: