DROGA NADZIEI | version: 21.12.2025 22:15
1 Sm 1, 24-28
Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela
,,Gdy Anna odstawiła Samuela od piersi, wzięła go z sobą w drogę, zabierając również trzyletniego cielca, jedną efę mąki i bukłak wina. Przyprowadziła go do domu Pana, do Szilo. Chłopiec był jeszcze mały.
Zabili cielca i poprowadzili chłopca przed Helego. Powiedziała ona wówczas: «Pozwól, panie mój! Na twoje życie! To ja jestem ową kobietą, która stała tu przed tobą i modliła się do Pana. O tego chłopca się modliłam, i spełnił Pan prośbę, którą do Niego zanosiłam. Oto ja oddaję go Panu. Po wszystkie dni, jak długo będzie żył, zostaje oddany Panu».
I oddali tam pokłon Panu."
i
Łk 1, 46-56
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
,,W owym czasie Maryja rzekła:
«Wielbi dusza moja Pana
i raduje się duch mój w Bogu, zbawicielu moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy.
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia,
gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,
a Jego imię jest święte.
Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie
nad tymi, którzy się Go boją.
Okazał moc swego ramienia,
rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strącił władców z tronu,
a wywyższył pokornych.
Głodnych nasycił dobrami,
a bogatych z niczym odprawił.
Ujął się za swoim sługą, Izraelem,
pomny na swe miłosierdzie.
Jak obiecał naszym ojcom,
Abrahamowi i jego potomstwu na wieki».
Maryja pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy; potem wróciła do domu."
Gdybym chciał wszystko powiedzieć,
strony, by brakło tyle tego..
Lecz nie szukam ,,dziury w cały"
-Nigdy, tak wczoraj rzekłem!
Dlaczego pierwsze czytanie?
Cóż tam jest dla mnie?
Dziś brakło pięciu minut,
bym zdążył na mszę ,,u siebie"
Wstałem bowiem, jak zwykle
o 4.30 nim kur zapieje..
Czekało zatem spotkanie
z dziadków mogiłą od września.
Dziś był dobry czas-
to czytasz w tych Słowach.
Robiłem zdjęć wiele,
Siostrze, tacie i wujkowi
lecz jedno opisałem,
to jedno, to znak Drogi.
O Drodze też pisałem
w komentarzu do Pani
ale do Ewangelii, chwilę jeszcze
poczytamy..
Kościół zabytkowy,
tam stoi chrzcielnica,
Pamiętam było zimno
i dziadków rocznica.
Choć minęło pól wieku,
czas znów pyta dalej,
Cud przeżycia dni siedem
z dziecka ofiarowanem..
I wreszcie Nowina,
ta co niesie w Nadziei,
Mieszkam przy ulicy,
raczej takiej drogi..
Ranek rozpoczynam
i dzień kończę Słowem,
Wczoraj o milczeniu
i królach zniesionych,
Pamiętacie przecie:
,,Dzień Przesunięcia!"
Wczoraj cud rozmowy
i uwielbień dzieła!
Dziś wracam do domu,
późna była pora,
Wujek chciał rozmawiać,
Mama widzieć skora,
Tacie coraz częściej
Objaśniam imiona,
Był Zachariasz, Zacheusz
i wreszcie Elżbieta!
ale w ciszy mówię:
,,Maryja została,
to ona z Fatimy
w kościele patrzała!"
Jest godzina piąta,
już po tym ekspresie,
wchodzę z zakupami
i prawie nie wierzę:
,,Mój Zmarźlak kochany,
co go odratowan,
spod krzyża uleczon
pędy Jessego wydał.
Było to czas temu,
Dzień przed tym czytaniem,
już pisałem przecie,
nie na tym ostaniem..
Ku zachwycie moim,
jak różę już miałem,
co w słodkim prezencie
na jutro schowałem,
Owoc pierwszy wydał,
pąk pierwszy w mym domu,
Wtedy Siostrze piszę:
,,Bóg nie da się wyprzedzić,
w dawaniu- nikomu!"
Tak oddałem dniowi,
co należne pod krzyżem:
Mówię: Wdzięczy jestem
Dzień był przecież Święty!
Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela
,,Gdy Anna odstawiła Samuela od piersi, wzięła go z sobą w drogę, zabierając również trzyletniego cielca, jedną efę mąki i bukłak wina. Przyprowadziła go do domu Pana, do Szilo. Chłopiec był jeszcze mały.
Zabili cielca i poprowadzili chłopca przed Helego. Powiedziała ona wówczas: «Pozwól, panie mój! Na twoje życie! To ja jestem ową kobietą, która stała tu przed tobą i modliła się do Pana. O tego chłopca się modliłam, i spełnił Pan prośbę, którą do Niego zanosiłam. Oto ja oddaję go Panu. Po wszystkie dni, jak długo będzie żył, zostaje oddany Panu».
I oddali tam pokłon Panu."
i
Łk 1, 46-56
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
,,W owym czasie Maryja rzekła:
«Wielbi dusza moja Pana
i raduje się duch mój w Bogu, zbawicielu moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy.
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia,
gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,
a Jego imię jest święte.
Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie
nad tymi, którzy się Go boją.
Okazał moc swego ramienia,
rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strącił władców z tronu,
a wywyższył pokornych.
Głodnych nasycił dobrami,
a bogatych z niczym odprawił.
Ujął się za swoim sługą, Izraelem,
pomny na swe miłosierdzie.
Jak obiecał naszym ojcom,
Abrahamowi i jego potomstwu na wieki».
Maryja pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy; potem wróciła do domu."
Gdybym chciał wszystko powiedzieć,
strony, by brakło tyle tego..
Lecz nie szukam ,,dziury w cały"
-Nigdy, tak wczoraj rzekłem!
Dlaczego pierwsze czytanie?
Cóż tam jest dla mnie?
Dziś brakło pięciu minut,
bym zdążył na mszę ,,u siebie"
Wstałem bowiem, jak zwykle
o 4.30 nim kur zapieje..
Czekało zatem spotkanie
z dziadków mogiłą od września.
Dziś był dobry czas-
to czytasz w tych Słowach.
Robiłem zdjęć wiele,
Siostrze, tacie i wujkowi
lecz jedno opisałem,
to jedno, to znak Drogi.
O Drodze też pisałem
w komentarzu do Pani
ale do Ewangelii, chwilę jeszcze
poczytamy..
Kościół zabytkowy,
tam stoi chrzcielnica,
Pamiętam było zimno
i dziadków rocznica.
Choć minęło pól wieku,
czas znów pyta dalej,
Cud przeżycia dni siedem
z dziecka ofiarowanem..
I wreszcie Nowina,
ta co niesie w Nadziei,
Mieszkam przy ulicy,
raczej takiej drogi..
Ranek rozpoczynam
i dzień kończę Słowem,
Wczoraj o milczeniu
i królach zniesionych,
Pamiętacie przecie:
,,Dzień Przesunięcia!"
Wczoraj cud rozmowy
i uwielbień dzieła!
Dziś wracam do domu,
późna była pora,
Wujek chciał rozmawiać,
Mama widzieć skora,
Tacie coraz częściej
Objaśniam imiona,
Był Zachariasz, Zacheusz
i wreszcie Elżbieta!
ale w ciszy mówię:
,,Maryja została,
to ona z Fatimy
w kościele patrzała!"
Jest godzina piąta,
już po tym ekspresie,
wchodzę z zakupami
i prawie nie wierzę:
,,Mój Zmarźlak kochany,
co go odratowan,
spod krzyża uleczon
pędy Jessego wydał.
Było to czas temu,
Dzień przed tym czytaniem,
już pisałem przecie,
nie na tym ostaniem..
Ku zachwycie moim,
jak różę już miałem,
co w słodkim prezencie
na jutro schowałem,
Owoc pierwszy wydał,
pąk pierwszy w mym domu,
Wtedy Siostrze piszę:
,,Bóg nie da się wyprzedzić,
w dawaniu- nikomu!"
Tak oddałem dniowi,
co należne pod krzyżem:
Mówię: Wdzięczy jestem
Dzień był przecież Święty!
Poem versions
- 21.12.2025 22:28
- 21.12.2025 22:15

I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti