S. | version: 17.03.2018 18:54
Jestem tu
Zagubiony
Rozglądam się
Słyszę tylko
Ten głos
Brzmi niczym śpiew ptaka z baśni
czytanych kiedyś przeze mnie
Na ścianie migocze cień jej głowy i szczupłej szyi
Wyciągam rękę i dotykam
Jej twarz mam na swoich palcach
To tylko kontury
które przesuwają się po skórze
Czy to jej skóra czy moja?
Jej sen czy mój?
Powoli znikamy w brzasku dnia
Zapowiada się na bardzo długi
Zbyt długi
Wieczny
Jaskrawy i pusty
Zagubiony
Rozglądam się
Słyszę tylko
Ten głos
Brzmi niczym śpiew ptaka z baśni
czytanych kiedyś przeze mnie
Na ścianie migocze cień jej głowy i szczupłej szyi
Wyciągam rękę i dotykam
Jej twarz mam na swoich palcach
To tylko kontury
które przesuwają się po skórze
Czy to jej skóra czy moja?
Jej sen czy mój?
Powoli znikamy w brzasku dnia
Zapowiada się na bardzo długi
Zbyt długi
Wieczny
Jaskrawy i pusty
Poem versions
- 18.12.2018 09:30
- 17.03.2018 18:54

I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti