Na kłódkę | version: 1.01.2017 10:14

5.0/5 | 8


Zamykam okiennice
zamykam uszy
zamykam ręce
zamykam drzwi
Tylko serca nie umiem zamknąć
bo krwawi
wypływa rzeka niewiary
zaniedbań
i kłamstw z zewnątrz
wymyka się wiara
w dobroć
szlachetność
bezinteresowność
umiera nadzieja
na pokój i spokój
zwykłe życie
losem rządzi
przypadek - diabeł przebrany
w biały surdut
z kałasznikowem pod sutanną
zamykam okiennice

A.M.K. 01 stycznia 2017

Poem versions

 
COMMENTI


I miei voti

I miei voti:  
03.01.2017,  Arkadio

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  
01.01.2017,  A.L.

I miei voti

I miei voti:  
01.01.2017,  pola

I miei voti

I miei voti:  

I miei voti

I miei voti:  

Moja ocena

Podoba się bardzo.
I miei voti: