Uśmiechów satysfakcji | version: 4.02.2015 01:48
Mój palec dotyka ust
mówią mi: bądź spokojna.
Ja wiem którędy iść
nawet po wszystkim.
Ale zżera mnie niedowierzanie, czy dam radę?
Gdy poddawałam się
moja odwaga stała obok
doznając szaleństwa.
Uprzedził mnie mój pozytywizm poddając się sceptyczności.
Jezu znasz mnie,
ale przestaję wierzyć w to z czego kiedyś byłam dumna.
Nadzieja bywa podła,
przez nią jesteśmy chorzy.
Już się nie namyślam.
Oddaję to w tym stanie przyszłości
skończonych
tyle trudów i uśmiechów satysfakcji.
mówią mi: bądź spokojna.
Ja wiem którędy iść
nawet po wszystkim.
Ale zżera mnie niedowierzanie, czy dam radę?
Gdy poddawałam się
moja odwaga stała obok
doznając szaleństwa.
Uprzedził mnie mój pozytywizm poddając się sceptyczności.
Jezu znasz mnie,
ale przestaję wierzyć w to z czego kiedyś byłam dumna.
Nadzieja bywa podła,
przez nią jesteśmy chorzy.
Już się nie namyślam.
Oddaję to w tym stanie przyszłości
skończonych
tyle trudów i uśmiechów satysfakcji.
Poem versions
- 25.10.2016 00:13
- 25.08.2016 06:52
- 4.02.2015 01:48

I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti
I miei voti