Samozwańczych królów | version: 30.06.2015 03:45

4.8/5 | 4


Co ludzie czują w strachu?
Dokąd on ich prowadzi?
Czy wytrzymują tyle ile by chcieli, czy przedwcześnie się poddają?

Mylimy się będąc poddanymi samozwańczych królów.
Każdy z nas jest obok.
Nikt nad ani pod, nikt.
Spaliliśmy granicę pomiędzy życzliwością a uniżeniem.
Oduczę was nadmiernej skromności.
Powinniśmy podawać sobie dłonie,
a nie dźwigać czyjąś próżność.

Czy dla kogoś na życzenie wschodzi słońce?
Czy kwiaty wyjątkowo kwitną, mimo że deszcz na czyjś rozkaz nie pada?
Zatem dlaczego ty nadmiernie się starasz?
Uniżeniem nigdy nie zyskasz uznania.

Jak długo zabiegasz o dobre słowa?
Wszystko wokół ciebie wskazuje, że od bardzo dawna.
To co mówię dla ciebie jest abstrakcyjne.
Wstrętna ksenofobia, ilekroć słyszysz, że twoje działania nie są słuszne.
Więc odpowiedz sam sobie, gdy następnym razem przed kimś 'ważnym' schylisz głowę.

Poem versions

 
COMMENTI


I miei voti

I miei voti:  
18.07.2013,  bezecnik

I miei voti

I miei voti:  
18.07.2013,  batuda

@

Uniżeniem nigdy nie zyskasz uznania.....jest super
moze zbyt dydaktyczny
18.07.2013,  batuda

I miei voti

I miei voti:  
18.07.2013,  kate

I miei voti

I miei voti: