Ta noc
Otwórz dziś swoje okno,
Ten wieczór należy do nas,
Zapal wszystkie świece na ołtarzu nadziei
I czekaj .
Przyjdę, gdy mrok zgęstnieje
Ubrany w światło księżyca
Poznasz moje kroki na ulicy
Mój cień
Otulona tylko w tęsknotę
Jak w szal albo zwiewną suknie,
Otworzysz drzwi zawstydzona
Gdy stanę u bram.
Przygotuj dziś swoją dusze
Ten wieczór należy do nas
Przywołaj cały obłęd Morrisona
I ból.
Czekaj, czekaj Maleńka
Ze srebrną różą w ręku
I nie szczędź mi zapomnienia
Gdy zastukam do drzwi.
Ten wieczór należy do nas,
Zapal wszystkie świece na ołtarzu nadziei
I czekaj .
Przyjdę, gdy mrok zgęstnieje
Ubrany w światło księżyca
Poznasz moje kroki na ulicy
Mój cień
Otulona tylko w tęsknotę
Jak w szal albo zwiewną suknie,
Otworzysz drzwi zawstydzona
Gdy stanę u bram.
Przygotuj dziś swoją dusze
Ten wieczór należy do nas
Przywołaj cały obłęd Morrisona
I ból.
Czekaj, czekaj Maleńka
Ze srebrną różą w ręku
I nie szczędź mi zapomnienia
Gdy zastukam do drzwi.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Powinno być 6 gwiazdek za tego Morrisona, którego osobiście uwielbiamMy rating