Nigdy
Już nigdy o nic Pana nie poproszę
Ani o uśmiech, ani o serca grosze
Nie poproszę i już
Już nigdy Pana nigdzie nie zaproszę
Ani do domu, ani na łąkę Muz
Nie zaproszę i już
Już nigdy za nic Pana nie przeproszę
Ani za miłość , ani za jej brak
Nie przeproszę i już
Ani o uśmiech, ani o serca grosze
Nie poproszę i już
Już nigdy Pana nigdzie nie zaproszę
Ani do domu, ani na łąkę Muz
Nie zaproszę i już
Już nigdy za nic Pana nie przeproszę
Ani za miłość , ani za jej brak
Nie przeproszę i już

My rating
My rating
@LilithMaggid
nie, tym razem nie ucieknie, bo - patrz wyżej: opis do łąki Muz@Michał Makowski
ach, żeby Pan wiedział, że właśnie na tej łące Muz jest najbardziej ludzko, frywolnie i ludycznie. Przesyłam pozdrowienia z wyrazami szacunku.My rating
mrugnięcie okiem jesti przekomarzanie jest,
ale ciut więcej ironii
o ironii mi tutaj za mało jest
*łąka Muz za bardzo tutaj gra ponadto
skoro już jest tak ludzko, frywolnie, ludycznie
po co popadać w taki patos?