To ty
w gabinecie krzywych luster
widzę
tak
to ty
to ty
drzewo rozpoznania mnie
jesteś drzewem
a moja dłoń któraś
mogłaby ująć ostrze
słów ostrze
i rozpętać szaloną siekierezadę uczuć
miotać fałszywymi porywami
lecz moja biedna głowa
brnąca zawsze przez śnieżycę rojeń
miotająca się w gorączce myśli
pragnie czasem ciepła
czasem cienia
widzę
tak
to ty
to ty
drzewo rozpoznania mnie
jesteś drzewem
a moja dłoń któraś
mogłaby ująć ostrze
słów ostrze
i rozpętać szaloną siekierezadę uczuć
miotać fałszywymi porywami
lecz moja biedna głowa
brnąca zawsze przez śnieżycę rojeń
miotająca się w gorączce myśli
pragnie czasem ciepła
czasem cienia

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating