noc

author:  Kamila Ramisz
5.0/5 | 11


marzę...

iskra.

potem następna...

płonę zanurzona w łatwopalnej substancji,
którą tak chętnie pokryłam swoje ciało...

języki ognia liżą mnie po to,
żebym nad ranem, niesiona resztkami rozkoszy,
mogła odrodzić się, przy Tobie...
jak Feniks... z popiołów.


Oddycham różowym powietrzem.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
12.01.2012,  olszyna

My rating

My rating:  

moja droga

ty wiesz ...

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
11.01.2012,  gesualdo

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
10.01.2012,  Marek Kular

My rating

My rating:  
10.01.2012,  batuda

My rating

My rating:  
10.01.2012,  renee

@Jarosław Burgieł

ale czym jest życie bez ryzyka?:)

Moja ocena

trochę ryzykowne te ognie namiętności... na środki zapalające trudno znaleźć antidotum, woda tego nie gasi...
My rating:  

Moja ocena

Ładne-wdzięczne"dziękuję" :)
My rating:  
10.01.2012,  Janina Dudek