Lincz

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 7


Wiesz już, że rok przeminął
i zatrwożyła się nań
sypialnia nadal dogorywając bez obrazu
w spleenie nowej ery

wiesz już, że dzień ostygł
i przyjmiesz także, że zwiędły kwiaty w dzbanie epoki baroku
a żyrandol wiecznego światła nadal się tli
czy odgadniesz, że
kiedyś się zmażesz gąbką dopytując się o

śmierć włóczęga zna moje zjednoczone stany

więc pozamykaj dom na cztery spusty
wypierz marzenia
więc przegrzej łącze
i nie podchodź do wszystkiego
z ciężkim krzyżem
a jeśli musisz, to ostań się duchem
bo jeśli jeszcze go masz,
to masz szczęście

by kopnąć w kalendarz,
aby ten otworzył się na zawsze
na nowo
bez ram

wątpliwości zostaw za progiem
jeśli pewność nadała ci
gruba kreska
w minucie bez zderzenia apostrofów
o sekundach niczyich

w muzealną szatę
ubrany lincz i rozebrana konotacja
słowa:

Kocham

na ścianie pamięci
uzbrojona sztaluga
czekając

wycelowane w naszych bliskich słowa pociski
ranne
szkice piórkiem



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
25.12.2024,  Charlie Cbdo

My rating

My rating:  
25.12.2024,  Ula eM