Dwoistość
Dwoistość
Pamięci Ojca
Ponoć Bóg wie gdzie
syty wbrew sobie
czasami wbrew
bywa nigdzie
Zachwyt nad stworzonym światem
(w najmniej stosownym momencie)
pod opuchłymi powiekami
od zbyt wyśnionych snów
Wiesz
iż to zbyt śmiertelna ułomność
która jest jedyną zapłatą
za zbyt zimne kalkulacje
Wiara jest zgrzytem żywotnej sytości
pachnącej zbyt idyllicznym słońcem –
światło puchnie niczym zbyt niewyraźny detal
Spoglądam w niebo dwoiście –
już nie spojrzysz ze mną
bo nicość już nie do odpuszczenia
Bóg wie dokąd wykrzyczeć swoje
gdzie przechować głuchonieme refleksy
Zanim mnie ktoś podmieni
na dwoistą wielorakość
otwartych do krwi zdarzeń
będę z Tobą w tej trumnie.
Poznań,10.12.2022r.
Pamięci Ojca
Ponoć Bóg wie gdzie
syty wbrew sobie
czasami wbrew
bywa nigdzie
Zachwyt nad stworzonym światem
(w najmniej stosownym momencie)
pod opuchłymi powiekami
od zbyt wyśnionych snów
Wiesz
iż to zbyt śmiertelna ułomność
która jest jedyną zapłatą
za zbyt zimne kalkulacje
Wiara jest zgrzytem żywotnej sytości
pachnącej zbyt idyllicznym słońcem –
światło puchnie niczym zbyt niewyraźny detal
Spoglądam w niebo dwoiście –
już nie spojrzysz ze mną
bo nicość już nie do odpuszczenia
Bóg wie dokąd wykrzyczeć swoje
gdzie przechować głuchonieme refleksy
Zanim mnie ktoś podmieni
na dwoistą wielorakość
otwartych do krwi zdarzeń
będę z Tobą w tej trumnie.
Poznań,10.12.2022r.

My rating
My rating
My rating
My rating