prawdy wyległy na ulice | version: 27.10.2014 00:19
prawdy wyległy na ulice
miały hełmy i słuchawki w uszach
kulawe kalekie i te dumne
szły rzeką trotuarów jak armia zbawienia
znakami do nich trzeba strzelac
ustawic w rząd
pokazac kierunek ruchu
elegancje kroków
idźcie poczciwe straszydła
niech was diabli niosą
one jak obrazy Picassa
jedna w drugiej
i moje wiersze połamane
dla zmylenia przeciwnika
z nieustającą arytmia
nie ma zdrowych prawd
krzyknęła jedna
i tak powstał wiersz
miały hełmy i słuchawki w uszach
kulawe kalekie i te dumne
szły rzeką trotuarów jak armia zbawienia
znakami do nich trzeba strzelac
ustawic w rząd
pokazac kierunek ruchu
elegancje kroków
idźcie poczciwe straszydła
niech was diabli niosą
one jak obrazy Picassa
jedna w drugiej
i moje wiersze połamane
dla zmylenia przeciwnika
z nieustającą arytmia
nie ma zdrowych prawd
krzyknęła jedna
i tak powstał wiersz
Poem versions
- 13.01.2021 00:41
- 31.10.2014 21:02
- 27.10.2014 07:41
- 27.10.2014 00:19

My rating
My rating
My rating