gałązki | version: 8.04.2014 18:44

author: Wiesława Bień
5.0/5 | 9


nieważne
noc to czy dzień
wiotkie rozciągają palce
trwają
czasem zwiewnie lekko trącają
to znów cięższe
jakby przesiąknięte żalem
w mgłę zaplątane tańczą


ciche jak oddech nocy
można im pozazdrościć szelestów
kołysania
przy każdym muśnięciu wiatru
i tego że mają szansę
na wspólne świty

Poem versions

 
COMMENTS


Moja ocena

u6roczy
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
08.04.2014,  bezecnik

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
08.04.2014,  renee

My rating

My rating:  
08.04.2014,  A.L.

Moja ocena

Nastrój, nastrój i jeszcze raz nastrój.
Oto siła tego wiersza.
Kto Ci dorówna?
My rating:  

:-)

"...można im pozazdrościć.....szansy na wspólne świty" Super :-)

My rating

My rating: