bądź czujna | version: 2.03.2014 10:35
gdy kiedyś nagle się zjawi
z kwiatów symfonią
przy dłoni
wszak zdrada ukryta
głęboko - nie pytaj
bo szelma uśmiechem zasłoni
podejdzie jak żebrak
ze skruchą -jak ciele
i jednym się słowem wybroni
wyżebrze całusa
coś przy tym pomruczy
że tęsknił szalenie że dzwonił
i szeptem ci uśmiech
na twarzy zmaluje
i wyda się jakże znużony
tak- praca kochanie
wyczerpać potrafi
dziś wybacz -
ach jestem zmęczony
z kwiatów symfonią
przy dłoni
wszak zdrada ukryta
głęboko - nie pytaj
bo szelma uśmiechem zasłoni
podejdzie jak żebrak
ze skruchą -jak ciele
i jednym się słowem wybroni
wyżebrze całusa
coś przy tym pomruczy
że tęsknił szalenie że dzwonił
i szeptem ci uśmiech
na twarzy zmaluje
i wyda się jakże znużony
tak- praca kochanie
wyczerpać potrafi
dziś wybacz -
ach jestem zmęczony
Poem versions
- 2.03.2014 18:52
- 2.03.2014 11:19
- 2.03.2014 10:35

My rating
My rating
:)
autentycznyMy rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating