Katowice nocą | version: 30.05.2011 18:30
Pamiętam zawsze o mieście
gdzie smak miłości poznałam
i z namiętnością obraz jej
czerwoną farbą malowałam
Wciąż widzę to jak porą złą
zastygasz w czarnej ciszy
i węgla pył w miłosnej grze
pomiędzy nami krzyczy
Kochany nie opuszczaj mnie,
i miasta gdzie nocny spokój
Niech we mgle Spodek sam
szykuje się do odlotu
gdzie smak miłości poznałam
i z namiętnością obraz jej
czerwoną farbą malowałam
Wciąż widzę to jak porą złą
zastygasz w czarnej ciszy
i węgla pył w miłosnej grze
pomiędzy nami krzyczy
Kochany nie opuszczaj mnie,
i miasta gdzie nocny spokój
Niech we mgle Spodek sam
szykuje się do odlotu
Poem versions
- 31.05.2011 00:44
- 30.05.2011 18:30

My rating
My rating
My rating
Moja ocena
odlot z katowicna ścieżkach...
koksu? ;)
My rating