Sny | version: 27.02.2011 15:22
Coraz uważniej przyglądam się
swoich snów fabule
gdzie łączą się wszystkie
światy mi znane
gdzie odległe krańce czasu i przestrzeni
zakrzywiają się
tam zdarzenia
własny bieg mają
dotąd obcy sobie ludzie
dobrze się znają
gdzie wbrew regułom logiki
skutki bez przyczyn trwają
Przyglądam się sennym podróżom
wiodącym wszędzie i donikąd
może niczym są
może przypowieścią
odpowietrzeniem jedynie
bądź zakamuflowaną treścią
gdzieś ciągle wyruszam
przed czymś uciekam
zakotwiczony w rzeczywistości
we śnie staję się nomadą
podziwiając w tym bezmiarze
nieskończoną ilość
nie do policzenia kształtów
swoich snów fabule
gdzie łączą się wszystkie
światy mi znane
gdzie odległe krańce czasu i przestrzeni
zakrzywiają się
tam zdarzenia
własny bieg mają
dotąd obcy sobie ludzie
dobrze się znają
gdzie wbrew regułom logiki
skutki bez przyczyn trwają
Przyglądam się sennym podróżom
wiodącym wszędzie i donikąd
może niczym są
może przypowieścią
odpowietrzeniem jedynie
bądź zakamuflowaną treścią
gdzieś ciągle wyruszam
przed czymś uciekam
zakotwiczony w rzeczywistości
we śnie staję się nomadą
podziwiając w tym bezmiarze
nieskończoną ilość
nie do policzenia kształtów
Poem versions
- 30.03.2011 20:04
- 27.02.2011 15:22

My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
sny jako odpowietrzeniekonkretne i zaskakujące
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating