Kosmate z rogami | version: 1.05.2012 23:12
Nikomu nie powiedziała
Że się boi mrocznego przedpokoju
Z zawieszonymi porożami na ścianach
W nocy kosmate je zakładały
Ganiały po pokojach
Strach wdzierał się do ciało
Niemy krzyk z ust wydobywał
Zawsze wybiegała do ogrodu
Chowając się w krzewach
Któregoś dnia
Spacerując po lesie z dziadkiem
Znalazła poroże
Podobne do tego ze ściany
Pomyślała
Kosmate jest w pobliżu
I uchwyciła się mocno ręki dziadka
W powrotnej drodze
Usłyszała całą historię o porożach
Przestała się ich bać
Gdy podczas snu kosmate przychodziły
Przeganiała je do diabła
Że się boi mrocznego przedpokoju
Z zawieszonymi porożami na ścianach
W nocy kosmate je zakładały
Ganiały po pokojach
Strach wdzierał się do ciało
Niemy krzyk z ust wydobywał
Zawsze wybiegała do ogrodu
Chowając się w krzewach
Któregoś dnia
Spacerując po lesie z dziadkiem
Znalazła poroże
Podobne do tego ze ściany
Pomyślała
Kosmate jest w pobliżu
I uchwyciła się mocno ręki dziadka
W powrotnej drodze
Usłyszała całą historię o porożach
Przestała się ich bać
Gdy podczas snu kosmate przychodziły
Przeganiała je do diabła
Poem versions
- 3.05.2012 09:17
- 1.05.2012 23:12

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Też miałam swoje kosmate w dzieciństwie. Nadal czasem je mam...My rating