*** | version: 24.07.2010 01:43

0.0/5 | 0


zakopałabym topór wojenny
ale mi on nie uwiera
zakopałabym go głęboko
ale ze mnie straszna sknera
wolę walczyć i kłócić o wszystko
wbrew temu co mówią niektórzy
ta postawa wręcz miłości służy
nienormalnie się tak w sobie chować
i codziennie tylko międlić słowa
spijać z dziubków łagodne nektary
to są wszystko jakieś chore pary!
ja na przykład wolę popróbować
bić o wszystko niż wciąż się całować
udowadniać codziennie swe racje
trzepać pianę aż ktoś zrobi spację
przyzna że tak miało być
i się zacznie z sądem swoim kryć
i nie będzie mi już podskakiwał
tylko grzecznie miło przytakiwał
choć co prawda to jest miły gest
ja nie lubię gdy tak miło jest.

Poem versions

 
COMMENTS