PRZYJACIÓŁKA | version: 3.08.2011 02:43
Znów cię zaleje wartkim słów potokiem
I kupisz od niej nowe obietnice
Spojrzawszy w oczy uśpi twoją czujność
Tak że zagłuszysz mądrą intuicję
Wzywając boga i wszystkie świętości
Na świadków swojej wielkiej szlachetności
Dość zwinnym ruchem za plecy ci skoczy
W truciźnie sprytnie ostry nóż zamoczy
I ostrzem liźnie z gracją krwi utoczy
Ty zaś zdumiony że moc z ciebie ucieka
Będziesz naiwnie szukać w niej człowieka
Anna L. Zięba luty 2011
I kupisz od niej nowe obietnice
Spojrzawszy w oczy uśpi twoją czujność
Tak że zagłuszysz mądrą intuicję
Wzywając boga i wszystkie świętości
Na świadków swojej wielkiej szlachetności
Dość zwinnym ruchem za plecy ci skoczy
W truciźnie sprytnie ostry nóż zamoczy
I ostrzem liźnie z gracją krwi utoczy
Ty zaś zdumiony że moc z ciebie ucieka
Będziesz naiwnie szukać w niej człowieka
Anna L. Zięba luty 2011
Poem versions
- 18.11.2011 17:15
- 3.08.2011 02:43

My rating
My rating
My rating