Mój strach | version: 14.03.2020 12:32

author: Malwina
5.0/5 | 6


skrępowany juką przerażenia
znów wydaje niemy okrzyk niemocy.
Do białych ścian wyciąga wygłodzone palce.
Spragnione snu.

Dwustronnym bębnem zawładnął
głuchoniemy wiatr.
Wibruje z dźwiękiem ciemności.

Mój strach ma zawsze otwarte usta.
Chce zdążyć je zamknąć jak sezam.
Zachłannie połykając wyczekiwany
dźwięk Om.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
15.03.2020,  mroźny

My rating

My rating: