bez treści | version: 1.10.2016 00:05

5.0/5 | 1


miłość jak Monte Everest
nie każdy zdobędzie szczyt
co zima zaczynam od nowa
taka szansa marzniesz a ja

otaczam cię mocnym ramieniem
specjalnie ubieram koszulę
z długimi rękawami z kaszmiru
dla ciebie przyjechała

uwodzę cię ciepłem na mrozie
sam stygnę oddając ostatnie
gorące tchnienia ty lodowa
i smutno tak jakoś bo nie wiem

poco chciałem byś była
na obraz mój na ciepło moje
wrażliwa tak dawno odeszłaś
zapomniałem że umarłaś

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating: