Sreberko | version: 4.10.2024 12:27
Była białal zniewnnością, spoglądała w niebo
miała tyle pragnień, co wiewiórka
zdobywała wiedzę, gromadziła
zapas liści i orzechów
spadł pierwszy śnieg
gdy dygotała z zimna
wzieła wszystko w swoją garść
teraz już wie, co chce
z metra krawieckiego skracała
czas ten, aby dotrzeć do sedna sprawy
jak żołnierz odbywający służbę
przyszedł wreszczie upragniony czas
to makatka wskazała jej biegun
uszyła jej niespodziankę
jak będzie finał...
przyjdzie i zapisze w notesie
bo notes srebrne pióro
lisek sreberko drzwi
miała tyle pragnień, co wiewiórka
zdobywała wiedzę, gromadziła
zapas liści i orzechów
spadł pierwszy śnieg
gdy dygotała z zimna
wzieła wszystko w swoją garść
teraz już wie, co chce
z metra krawieckiego skracała
czas ten, aby dotrzeć do sedna sprawy
jak żołnierz odbywający służbę
przyszedł wreszczie upragniony czas
to makatka wskazała jej biegun
uszyła jej niespodziankę
jak będzie finał...
przyjdzie i zapisze w notesie
bo notes srebrne pióro
lisek sreberko drzwi
Poem versions
- 4.10.2024 12:37
- 4.10.2024 12:27
- 4.10.2024 12:27

My rating
My rating
My rating
My rating