Aktualizacja II | version: 12.11.2023 15:11
To nie był czas stracony.
Tak za darmo ?
Bez bólu ?
Do Nieba ?
Nie....
Trzeba się zużyć do końca,
nikt nit będzie sprzątał.
Piękne ciało
dane było ci jako dzieło geniuszu,
aby przemierzać bezdroża i pustynie,
nie by rozkoszować się pod drzewem mądrości
i spożywać za free jabłka z kandyzowaną wiedzą
co dobre, co złe.
Nie marudź !
Nie wbijali cię na pal,
nie palili na stosie,
reszta
zła
gdzieś w świecie,
a ty płaczesz rozwydrzony darami niebios,
że mało.
Pan Bóg
ma ręce pełne roboty, zaharowany z podwiniętymi
rękawami Swojej Bożej szaty,
której się czepiasz zaryczany jak dziecko.
Nie jest źle.
To nie był stracony czas,
śmiałeś się, kochałeś, byłeś kochany.
Po co ci księżyce Wenus,
Wystarczy ten jeden, może mały,
ale wciąż się odradza.
Tak za darmo ?
Bez bólu ?
Do Nieba ?
Nie....
Trzeba się zużyć do końca,
nikt nit będzie sprzątał.
Piękne ciało
dane było ci jako dzieło geniuszu,
aby przemierzać bezdroża i pustynie,
nie by rozkoszować się pod drzewem mądrości
i spożywać za free jabłka z kandyzowaną wiedzą
co dobre, co złe.
Nie marudź !
Nie wbijali cię na pal,
nie palili na stosie,
reszta
zła
gdzieś w świecie,
a ty płaczesz rozwydrzony darami niebios,
że mało.
Pan Bóg
ma ręce pełne roboty, zaharowany z podwiniętymi
rękawami Swojej Bożej szaty,
której się czepiasz zaryczany jak dziecko.
Nie jest źle.
To nie był stracony czas,
śmiałeś się, kochałeś, byłeś kochany.
Po co ci księżyce Wenus,
Wystarczy ten jeden, może mały,
ale wciąż się odradza.
Poem versions
- 16.11.2023 10:13
- 12.11.2023 15:36
- 12.11.2023 15:34
- 12.11.2023 15:28
- 12.11.2023 15:14
- 12.11.2023 15:11

My rating
My rating
My rating