błysk | version: 13.01.2017 19:42

author: Wiesława Bień
5.0/5 | 16


od kilku godzin pęka niebo
świeżość kłóci się
z ciężkim oddechem lata
milczysz stygnie kawa
jeszcze nie wiesz że
to nasza ostatnia

błysk utkwił w głębi źrenic
już nie będziesz brodził za mną
jak zwęglony cień
nowo zaślepiona życiem
poznam ludzi niegłuchych na miłość

jak głodne ptaki
wypadniemy z chorych gniazd
w poszukiwaniu zdrowych ziaren

twoje przyrzeczenia
już dawno straciły ważność
w nagich ramionach
ty i twój pijany świat
świetnie trzymacie się w próżni

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
06.08.2012,  olszyna

My rating

My rating:  
26.07.2012,  iMaya

My rating

My rating:  
20.07.2012,  renee

My rating

My rating:  

@

Nie potrafię tu jeszcze nic robić.Wiem ,ze chcę podziękować..zatem dziękuję

@

Dziękuję:)

My rating

My rating:  
19.07.2012,  adam rem

My rating

My rating:  

@

dziękuję:)

My rating

My rating:  

@

dziękuję:)

My rating

My rating:  

@

dzięki:)

@

dziękuję:)

My rating

My rating:  

Moja ocena

Piękny wiersz na dobry początek!:)

My rating: